Nowy oręż w walce z nierzetelnymi dłużnikami – tzw. “ulga za złe długi” również w PIT i CIT

Nowy oręż w walce z nierzetelnymi dłużnikami – tzw. “ulga za złe długi” również w PIT i CIT

Przedsiębiorcy, zwłaszcza ci uczciwi, długo czekali na te zmiany dotyczące tzw. „ulgi za złe długi”. W świetle nowych przepisów nieopłacone towary i usługi będzie można uwzględnić w podatku dochodowym i to przed terminem złożenia rocznego zeznania.

Od tego roku przedsiębiorcy mogą rekompensować sobie straty związane ze zwlekającymi z zapłatą kontrahentami nie tylko z okazji rozliczeń podatków od towarów i usług (VAT). Ulga za złe długi znajdzie zastosowanie również przy prostowaniu podatków dochodowych, zarówno od osób prawnych (CIT), jak i fizycznych (PIT). Zeszłoroczna ustawa znowelizowała inne akty, by redukować zatory płatnicze.

Zdaniem analityków rynkowych urzędy skarbowe po wprowadzeniu kolejnych przepisów o uldze na złe długi nie powinny znacznie odczuć różnicy. Zarówno według aktualnych, jak i nowych regulacji podatek dochodowy musi być opłacony, czy to przez wierzyciela, czy przez nieuczciwego kontrahenta. Jak będzie to wyglądało w praktyce, dowiemy się w zbliżającym się roku.

Ulga ta wydaje się być wybawieniem dla podatników VAT, którzy nie uzyskali płatności od swoich nabywców w ustawowym terminie 90 dni, liczonych od dnia w którym upłynął termin płatności widniejący na fakturze lub umowie. Teraz przedsiębiorca ma możliwość odzyskania kwoty podatku z tytułu dokonanej nieopłaconej czynności, jednocześnie nakładając na nabywcę obowiązek korekty odliczonej kwoty VAT mającej podstawę w nieopłaconej w danym terminie faktury.

Nowe przepisy wyznaczające kryteria skorzystania z ulgi są istotnie uczytelnione. Art. 89a ust, 1 ustawy o VAT wskazuje, że „skorzystanie ze zmniejszenia kwoty podatku należnego z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług na terytorium kraju jest możliwe w przypadku wierzytelności, których nieściągalność została uprawdopodobniona.” Konieczny jest jednak upływ wskazanych wcześniej 90 dni liczonych od terminu zapłaty. Korekta podatku może dotyczyć całości wierzytelności, ale także jej części, która nie została opłacona, a jej niewypłacalność uwiarygodniona.

Jednym z najważniejszych aspektów nowych przepisów jest fakt, że przedsiębiorca może skorzystać z ulgi bez partycypacji dłużnika, w zachowanym terminie 90 dni od terminu zapłaty. Nie istnieje również powinność zawiadomienia drugiej strony o fakcie wykorzystania ulgi. Obowiązkiem wierzyciela będzie jednak poinformowanie właściwego urzędu skarbowego o skorzystaniu z ulgi. By tego dokonać należy do deklaracji VAT-7/7K, w której zmniejszono kwotę podatku należnego o korektę wynikającą z zaległości, dołączyć zawiadomienie VAT-ZD, które składa się łącznie. Brak konieczności zawiadomienia dłużnika o wykorzystaniu prawa do ulgi nie jest jedynie ułatwieniem  administracyjnym wierzyciela. De facto dłużnik jest zobowiązany do skorygowania podatku liczonego od zaległości bez względu na to, czy jego kontrahent zdecydował się na korektę.

Dodać jeszcze należy, że korzystanie z ulgi przypada jednak tylko czynnym podatnikom VAT, nie będących ponadto w trakcie procesu likwidacyjnego, postępowania upadłościowego czy restrukturyzacyjnego.

Zbieżny obowiązek ciąży na dłużnikach. Zgodnie z art. 89b ustawy przytoczonym artykułem dłużnik jest obowiązany do korekty odliczonej kwoty podatku wynikającej z niezapłaconej faktury.

Zatem niewątpliwie mamy do czynienia z korzystną zmianą w krajowym obrocie gospodarczym, lecz zagadką pozostaje jak to będzie wyglądać w praktyce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *